Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Emys – asystent językowy dla ucznia i nauczyciela

10-11-2020 Autor: Monika Kapuśniak
Emys urozmaica lekcje...

Emys to robot, który uczy języka angielskiego, motywuje do działania, bawi, zaskakuje, a nawet podejmuje próbę rozwijania umiejętności społecznych. Świetnie sprawdzi się w warunkach domowych i szkolnych.

 

Robot Emys to dzieło inżynierów z Politechniki Wrocławskiej. Służy nie tylko do nauki języka angielskiego, ale wchodzi też w interakcję z uczniami i imituje wyrażanie emocji. Do tej pory Emys został przetestowany przez ok. 30 tysięcy dzieci na świecie – głównie w Europie i w Chinach.


Do robota dołączona jest cała kolekcja kart, kostek, magicznych różdżek i talizmanów. Wszystko to również jest bardzo estetycznie zapakowane. W pudełkach każdy element ma swoje miejsce i jest wykonany z dbałością o każdy detal. Twórcy planują również wyprodukowanie specjalnej torby, która ułatwi nauczycielowi przenoszenie robota z sali do sali.


Robot waży niewiele, jest poręczny i stabilny. Jego obudowa jest trwała, a ekran – odporny na zarysowania. Trudno go uszkodzić, co oczywiście nie znaczy, że można go traktować niedbale. Wielu uczniów, gdy tylko zorientuje się, że Emys reaguje na dotyk różnymi emocjami, od razu sprawdzi, co się stanie, kiedy zakryje się mu oczy lub dotknie je palcem. Robot zareaguje natychmiast ostrzegawczym mruknięciem.


Reaguje na bodźce


Emys nie jest statycznym robotem. Jego głowa cały czas płynnie się porusza, a wbudowana kamera wykrywa, gdzie siedzą uczniowie, więc robot stara się nawiązać z nimi kontakt wzrokowy. Sprawia to wrażenie, jakby robot wodził za uczniami wzrokiem. Oczy Emysa wyrażają też nastroje, które uczniowie bez trudu rozpoznają. Robot wygląda, jakby był smutny, szczęśliwy, zawiedziony, a nawet zły. Zupełnie jak jego uczniowie, których uczy w ten sposób, że każdy ma prawo do odczuwania różnych emocji i trzeba to uszanować.


Emys reaguje również na dotyk. Uczniowie mogą go głaskać po głowie, przytulać i poklepywać. Wydaje wtedy różne odgłosy świadczące o tym, że jest zadowolony. Do tego wszystkiego nie lubi się nudzić. Kiedy długo stoi bezczynnie, zaczepia dzieci, mówiąc: „Ej!” lub zachęcając po angielsku do dalszej zabawy. Dzięki temu, że nie jest to kolejny tablet czy bezduszna maszyna, trudno się z nim nie zaprzyjaźnić.


Na koniec danej gry czy zabawy Emys robi uczniom zdjęcia. Zawsze przed tym ostrzega, mówiąc: „Photo time!”, co daje dzieciom chwilę na zapozowanie. Zdjęcia są przechowywane na pendrivie umieszczonym w dolnej części obudowy. Robot nie potrzebuje do pracy połączenia z internetem, dlatego uczniowie mogą czuć się bezpieczni – sprzęt nie prześle nigdzie żadnych danych.


Zdjęcia można w każdej chwili usunąć z pendrive’a. Aktualizację oprogramowania należy pobrać z internetu i wgrać na pendrive’a, a następnie ponownie wpiąć w urządzenie.


Pięknie mówi, a przy tym motywuje


Barwa głosu Emysa przypomina głos dziecka, ale jego język angielski jest perfekcyjny. Na uwagę zasługuje idealnie dobrane tempo i dokładność wypowiadania słów oraz zdań. Kiedy Emys mówi, to nigdy nie jest to tylko suche słowo, ale cała struktura zdaniowa, np.: „Can you show me an apple? Yes, it’s an apple. Great!”. W ten sposób powtórki słownictwa stają się tak interesujące, jak rozmowa z dobrym przyjacielem.
W instrukcji dla nauczyciela znajduje się spis słów oraz struktur, które pojawiają się w każdym zestawie, oraz scenariusze lekcji, w których krok po kroku jest omówiona cała metodyka wprowadzania słownictwa, a także jego utrwalania.


Robot zaczepia, zgaduje i nie pozwala uczniom się nudzić. Na jednym z jego ekranów wyświetla się kolekcja nagród, które otrzymujemy po zagraniu w grę i na koniec każdego zestawu słówek. Zdobywamy wtedy odznaki – Emy – które można potem wykorzystać w „My Box”. Emy warto też zastosować jako system motywacyjny w innych elementach lekcji – także tych bez robota. „My box” to magazyn piosenek i bajek. Na pendrivie można zapisać ulubione melodie i kreskówki uczniów. Kiedy wykonają poprawnie zadanie i zdobędą odpowiednią liczbę Emów, będą mogli je obejrzeć lub zaśpiewać w nagrodę.


Dużo pomysłów na lekcje


Ścieżka pracy z danym zestawem jest wyjątkowo wnikliwie zaplanowana – od pojedynczych słów, poprzez całe zdania, aż do zabaw ruchowych, piosenek, a nawet prac plastycznych. Emys uczy słówek i struktur gramatycznych. W zestawie startowym jest 15 angażujących gier ułatwiających poznanie i utrwalenie zaprogramowanych przez nauczyciela czy rodzica słów. Każdy set tematyczny składa się z kart obrazkowych, którymi dotykamy ekranu na prośbę robota, i tekturowej płyty aktywującej dany zestaw gier. Często znajdziemy też pluszowe maskotki, np. ziemniaki do gry „Hot potato.” Autorzy przewidzieli różne wersje gier – „Hot potato” ma wersję z piosenką i z tykaniem. Ta druga przypadnie do gustu nawet starszym klasom.


Karty obrazkowe i gry można wykorzystać na wiele sposobów w zależności od poziomu grupy. Ze starszymi klasami sprawdzi się np. układanie zdań w różnych czasach lub historyjki z głównym bohaterem zgodnie ze słowem wymienionym przez Emysa. Możliwości wykorzystania tego robota i jego akcesoriów są nieskończone i zależą tylko od kreatywności uczniówo oraz ich nauczyciela.
Uczniowie bardzo aktywnie uczestniczą w lekcjach z Emysem – powtarzają słowa, chcą z nim porozmawiać, naśladują jego sposób mówienia czy poruszania głową. Obecność Emysa zdecydowanie poprawia koncentrację na lekcji i przyspiesza tempo pracy, a opcja nagrywania wypowiedzi uczniów dodatkowo uatrakcyjnia proces nauki.


Uczy dbać o rzeczy i troszczyć się o innych


Z Emysem dzieci uczą się dbać o swoje akcesoria i zabawki. Na jednym z ekranów zobaczymy „Emys care docks”, gdzie robot informuje uczniów, że jest brudny i potrzebuje wyczyszczenia. Wtedy dokładnie mówi w języku angielskim, co trzeba zrobić. Może się też źle czuć i trzeba go wyleczyć. Uczniowie zmieniają się nawet w kucharzy i przygotowują dla niego coś pysznego. Te funkcje są aktywowane przez karty z zestawów „Pralka,” „U weterynarza” oraz „Blender”. Emys uczy zatem dzieci nie tylko rozpoznawania emocji i reagowania na nie, ale także tego, że o przyjaciela trzeba dbać i się o niego troszczyć. Może dzięki takiemu bohaterowi inne zabawki także będą lepiej traktowane.


Warto podkreślić, że ekran Emysa nie jest dotykowy i nie służy do grania, więc nie jest to kolejny zabawkowy tablet. Ideą twórców było angażowanie dzieci poprzez działanie, mówienie, powtarzanie, wybieranie kart obrazkowych i kostek. W zestawie znajdują się również specjalne naklejki wielokrotnego użytku, które można przymocować do ubrań. Kiedy Emys poprosi o wskazanie np. czapki, należy przyłożyć do ekranu nie tylko kartę obrazkową z czapką, ale i całą czapkę – robot również odkoduje nazwę przykładanego przedmiotu. Z całą pewnością nie da się siedzieć przed Emysem jak przed ekranem komputera.

 

Niezliczona liczba pomysłów


Podczas gry czy korzystania ze scenariuszy dołączonych do zestawu od razu przychodzą do głowy kolejne pomysły na lekcje. Emys cały czas się rozwija, więc nie jest to rozwiązanie tylko na pewien czas. Jego twórcy mają coraz to nowe pomysły na gry, zestawy i akcesoria. Wszystko jest testowane w prywatnych szkołach językowych i państwowych przedszkolach i szkołach podstawowych, więc nie ma obawy, że coś się nie uda lub będzie nieadekwatne do wskazanego wieku.


Emysa można ubierać i się o niego troszczyć, rozmawiać z nim, bawić się oraz uczyć. Uczniowie pokochają go za oczy wrażające nastrój, reagowanie na dotyk, zaczepki, wodzenie za nimi wzrokiem i oczywiście za całą kolekcję aktywności, które dodają energii lekcjom, a nawet przerwom. Emys świetnie motywuje uczniów do nauki i swoimi zadaniami doskonale odpowiada na ich wrodzoną ruchliwość oraz ciekawość. Warto, aby zagościł na lekcjach na stałe.

 

[...]

 

Monika Kapuśniak – nauczycielka języka angielskiego w Szkole Podstawowej nr 118 we Wrocławiu, trener i autorka materiałów edukacyjnych w wydawnictwie Nowa Era. Należy do grupy Superbelfrzy RP. Prowadzi blog (monikakapusniak.blog).

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.