Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Czas na edukację mieszaną

03-11-2021 Autor: Eryk Chilmon
rys. B. Brosz

Nauczanie online pomogło załagodzić kryzys edukacyjny wywołany przez pandemię COVID-19. Wydaje się, że w dalszej perspektywie dobrze opracowany mieszany tryb edukacji może zaradzić również innym bolączkom współczesnej szkoły.

Nauczanie hybrydowe to połączenie edukacji stacjonarnej i zdalnej, czyli prowadzonej przez internet. Polega na organizacji zajęć stacjonarnych turami w taki sposób, aby jednocześnie w szkole nie przebywała nigdy więcej niż połowa wszystkich uczniów. Z takim modelem wprowadzanym na masową skalę mieliśmy do czynienia pod koniec kwietnia br., kiedy to szkoły i inne placówki oświatowe stopniowo wracały do stacjonarnej pracy (najpierw zmiana ta objęła uczniów klas I–III, a potem starszych). W rozporządzeniu Ministra Edukacji i Nauki z dnia 22 kwietnia 2021 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 znalazły się szczegółowe wytyczne dotyczące organizacji pracy różnych typów szkół. W największym skrócie zawartą w rozporządzeniu zasadę wprowadzania nauczania hybrydowego można ująć następująco: dyrektor szkoły jest zobowiązany do ustalenia harmonogramu zajęć w taki sposób, aby zajęcia w szkole miało nie więcej niż 50% uczniów, a przy tym powinien uwzględnić, w miarę możliwości, równomierne i naprzemienne realizowanie tych zajęć przez każdego ucznia. Należy podkreślić, że szczegółowa organizacja nauki hybrydowej zależy od dyrektorów placówek. To oni decydują, którzy uczniowie przychodzą do szkoły oraz co ile dni następuje zmiana grup. W praktyce najczęściej dyrektorzy decydowali się na naprzemienne przychodzenie do szkoły poszczególnych klas, np. w jednym tygodniu tylko klasy A i B, w kolejnym tylko klasy C i D.

Wiosną największym wyzwaniem dla dyrektorów było to, że nie mogli z wyprzedzeniem przygotować się na zmiany. Obowiązująca do 15 marca wersja rozporządzenia w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 w ogóle nie definiowała nauczania hybrydowego. Jak pamiętamy, w tamtym trudnym czasie praktycznie o wszystkim informowano na ostatnią chwilę, co było skutkiem dyskusyjnego zarządzania na szczeblu centralnym, które z kolei wynikało z niepewnego i trudnego do przewidzenia rozwoju wypadków pandemicznych. Aż 83% polskich dyrektorów, ankietowanych przez Fundację Wspierania Edukacji i Rozwoju „Innowatorium”, uznało, że istotnym wyzwaniem w okresie nauczania zdalnego były właśnie częste zmiany przepisów. Następne kilka miejsc na liście wyzwań zajęły: obszerna sprawozdawczość (65%); niewielka ilość czasu na wdrożenie systemu nauczania zdalnego (63%), a także brak wytycznych z MEiN (61%).

Nawet w obliczu problemów organizacyjnych należy pamiętać, że najważniejsze jest zawsze dobro uczniów. Bez względu na przyjęty model nauczania – tradycyjny, całkowicie zdalny czy też hybrydowy – środowisko pracy ucznia musi spełniać kryteria, które w jak największym stopniu ułatwią mu zdobywanie wiedzy i rozwijanie umiejętności. W przypadku nauczania na odległość konieczne jest uwzględnienie dodatkowych kryteriów, takich jak dostępność sprzętu i oprogramowania w domach uczniów, możliwość uczestniczenia w zajęciach w sposób ergonomiczny czy zapewnienie dostępności treści dzieciom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (więcej na ten temat w artykule „Dostępność szkolnych stron i dokumentów cyfrowych”, „TIK w Edukacji” 2021, nr 1). Dyrektorom i nauczycielom w różnym stopniu udawało się spełnić te kryteria w sytuacji, która często wymagała improwizowanych działań.

Ocena edukacji na odległość

Opisane wyżej okoliczności wprowadzania w życie edukacji na odległość wpłynęły na to, że obecnie duża część środowiska szkolnego ma niezbyt dobre doświadczenia z tym trybem nauczania. Świadczą o tym liczne raporty. Negatywny obraz edukacji wyłania się m.in. z zaprezentowanych w październiku br. badań zespołu naukowców z Polski i Ukrainy pod kierownictwem dr. hab. Piotra Długosza z Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie (zbadano 1000 polskich uczniów ze starszych klas szkół podstawowych i szkół średnich oraz 1022 uczniów mieszkających na Ukrainie). Po niemal roku zdalnej nauki 65% uczniów uważało, że lekcje zdalne były prowadzone na niższym poziomie niż stacjonarne. W dodatku 20% ankietowanych przejawiało objawy depresji. W sytuacji wyboru między nauką zdalną a stacjonarną 60% chciałoby zostać w szkole, 14% chciałoby się uczyć w domu, 21% wybrałoby hybrydowy system nauczania, a 2% najchętniej przestałoby się uczyć. Okazało się, że jedynie jeden na trzech uczniów nie miał trudności ze zrozumieniem treści przekazywanych przez nauczycieli w czasie lekcji online. Nauka zdalna sprzyjała też wytworzeniu się negatywnych nawyków. Należą do nich m.in. ściąganie w trakcie sprawdzianów i korzystanie z pomocy innych domowników – przyznało się do tego aż 67% uczniów. Niestety, badań i raportów o równie negatywnym wydźwięku było więcej.

Nie bez znaczenia jest wymiar ekonomiczny okresu zdalnej nauki, któremu badacze również poświęcili sporo uwagi w ostatnim czasie. Powołując się na międzynarodowe publikacje, Polski Instytut Ekonomiczny (dalej: PIE) podał w sierpniu br., że straty materialne, które może ponieść pokolenie obecnych uczniów w związku z długim okresem nauczania zdalnego lub hybrydowego, są szacowane w skali świata na 10 bln dolarów (nawet 23 bln dolarów w ciągu całego życia obecnych uczniów). W związku z tym większość wysiłków nakierowanych jest w tej chwili na zapewnienie, by edukacja mogła być prowadzona w sposób tradycyjny, oraz na usuwanie negatywnych skutków pandemii. W tym zakresie propozycje działań wysunął m.in. Bank Światowy. Zebrane przez tę instytucję rekomendacje obejmują kwestie zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego, ocenę straty edukacyjnej wraz z systemowym podejściem do jej niwelowania, modyfikacje w obrębie kalendarza szkolnego i programów nauczania czy też zmiany w podejściu do zarządzania społecznością szkolną. W analizie PIE czytamy ponadto, że czas zamkniętych szkół pozwolił zweryfikować skuteczność wielu cyfrowych narzędzi edukacyjnych, często wcześniej prezentowanych jako remedium na wyzwania nowoczesnej edukacji. Wykazał anachroniczność niektórych metod i treści podawanych w szkołach. Odpowiednie wdrożenie rekomendacji wypracowanych na bazie tych doświadczeń może przeciwdziałać pogłębianiu się negatywnych konsekwencji pandemii, a także unowocześnić systemy edukacyjne.

Należy dodać, że po okresie zdalnej nauki pojawiły się również umiarkowanie optymistyczne podsumowania. Można je znaleźć m.in. w raporcie Państwowego Instytutu Badawczego NASK pt. „Nastolatki 3.0”, który prezentuje wyniki ogólnopolskiego badania społecznego dotyczącego korzystania z internetu przez młodzież. Według uczniów i rodziców szkoły w większości przypadków poradziły sobie z edukacją na odległość. 70% uczniów oceniło organizację zajęć zdalnych w swojej szkole dobrze („zdecydowanie dobrze” – 13%, „raczej dobrze” – 56,4%). Dalej czytamy, że ponad połowa badanych pozytywnie zaopiniowała zdalny tryb edukacji (61%). Negatywnie ocenił go co piąty ankietowany nastolatek (20,5%), niemal tyle samo uczniów wskazało odpowiedź „trudno powiedzieć” (18,5%). Mimo względnie pozytywnej oceny edukacji zdalnej w szkole młodzież nie chciałaby przenieść większości zajęć szkolnych do trybu online. Wskazują na to deklaracje prawie połowy uczniów (45,3%). Trzeba jednak zaznaczyć, że niespełna 40% młodych ankietowanych jest pozytywnie nastawionych do zdalnego nauczania i chciałoby realizować większą część aktywności szkolnych w trybie internetowym. Nastolatki deklarują ponadto, że w czasie pandemii brakowało im głównie bezpośredniego kontaktu z kolegami i koleżankami z klasy – wskazało tak trzy czwarte badanych uczniów.

[...]

Eryk Chilmon – redaktor prowadzący „TIK w Edukacji”.

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.