Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Rusz głową (i resztą ciała)

03-11-2021
Lechosław Hojnacki

Od pokoleń wciąż trwała (i rośnie) inwazja wielu grup czynników cywilizacyjnych sprzyjających naszej zbiorowej atrofii kinestetycznej. Początki były niewinne: upowszechnienie czytelnictwa słusznie uznano za cywilizacyjny sukces, jednak musimy przyznać, że czytanie nie idzie w parze z aktywnością fizyczną. Potem do domów, a wreszcie i do kieszeni wślizgnęły się nam środki łączności.

 

Już zwykły telefon odebrał nam konieczność biegania po mieście z każdą sprawą, która wymaga rozmowy. A cóż dopiero masowe i bezpłatne rozmowy i czaty! Kolejnym, jeszcze potężniejszym wrogiem naszej fizycznej aktywności stały się maszyny: umasowienie silnikowych środków transportu, a potem mechanizacja i automatyzacja niemal wszystkiego odebrały nam resztę ruchu, zostawiając na pociechę już zaledwie drogę z parkingu do drzwi. Z flanki zaatakowała telewizja, która odebrała nam statystyczne kilka godzin dziennie ruchu na głowę, zanim, całe pokolenie temu, sama zaczęła ustępować wrogowi jeszcze potężniejszemu: masowym zastępom cyfrowych multimediów, które atakują jednocześnie z ziemi, powietrza, kosmosu i z naszych własnych kieszeni. Panująca nam dziś (nie)miłościwie era obrazu, związana z niebywałym rozkwitem wizualnych mediów, sztuk i technik, coraz silniej przykuwa nas do ekranów. Każdy z nas ma ich do dyspozycji kilka. W samym tylko YouTubie w ciągu każdej sekundy pojawia się trzydzieści tysięcy sekund nowych zapisów wideo! Pod takim naporem aktywność fizyczna homo sapiens niemal zamarła.

Chciałoby się powiedzieć, że uratować nas mógł już tylko cud, jednak widać nie mógł, bo zamiast cudu spadła na nas nowa plaga: pandemia, która unieruchomiła nas już niemal doszczętnie. Najbardziej bezlitosna była dla dziatwy szkolnej, dla której z dnia na dzień droga do szkoły zredukowała się do dystansu między łóżkiem a krzesłem we własnym pokoju, a nauczyciele (nawet ci, którzy przedtem najgłośniej ostrzegali przed nadużyciem smartfonów, komputerów i krzeseł) sami nagle potulnie zamienili się w cyfrowe okienka, jakby za sprawą klątwy złośliwego czarownika.

Czuję się w obowiązku nadmienić, że nie próbuję tu oceniać zasadności działań rządów, które w tym dramatycznym czasie w różnych krajach na wszelkie sposoby starały się zapanować nad bezpośrednimi niebezpieczeństwami dla zdrowia i życia obywateli. Nie krytykuję też nauczycieli, którzy starali się zachęcać uczniów do długotrwałego unieruchamiania się przed kamerką, ekranem i klawiaturą, sami będąc przykładem, że można i trzeba przesiedzieć dzień za dniem przed komputerem, nawet jeżeli przed pandemią nigdy nie siadali podczas lekcji. Sam przecież w tym z konieczności uczestniczyłem.

 

[...]

 

Lechosław Hojnacki – nauczyciel-konsultant, wykładowca i trener. Zajmuje się m.in. edukacyjnymi zastosowaniami mobilnych technologii cyfrowych i nowoczesnymi metodami edukacyjnymi. Autor szkoleń, programów oraz licznych publikacji naukowych i popularyzatorskich o tej tematyce. Prowadzi autorski niekomercyjny serwis edukacyjny Enauczanie.com.

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.