Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

NIK o cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży

08-11-2017 Autor: Eryk Chilmon

Większość zdarzeń dotyczących cyberprzemocy nie jest ujawniana, choć zetknęło się z nią ok. 40 proc. uczniów – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Bez zaangażowania dyrektorów szkół nie będzie możliwe zapewnienie bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.

 

Wskazanie potrzeby identyfikowania przez dyrektorów szkół i komendantów właściwych jednostek policji zjawiska cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży, a także konieczność prowadzenia wspólnych i skoordynowanych działań profilaktycznych wśród uczniów dotkniętych lub zagrożonych tym zjawiskiem to jedne z najważniejszych rekomndacji opublikowanego we wrześniu br. raportu „Zapobieganie i przeciwdziałanie cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży”. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli (NIK) dyrektorzy szkół powinni też zachęcać uczniów do ujawniania przypadków cyberprzemocy oraz tworzyć im dogodne do tego warunki. Nie mniej istotną rekomendacją jest wskazanie konieczności wypracowania przez Ministra Edukacji Narodowej oraz Komendanta Głównego Policji wspólnej koncepcji działań pozwalających na odpowiednie identyfikowanie problemu cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży oraz właściwy przepływ informacji pomiędzy szkołami i jednostkami policji w tym zakresie.

 

Brak danych i działań


Z cyberprzemocą zetknęło się prawie 40 proc. uczniów, blisko 30 proc. rodziców oraz 45 proc. ankietowanych nauczycieli. Blisko połowa ankietowanych uczniów stwierdziła, że w przypadku doświadczenia cyberprzemocy nie zwróciłaby się do nikogo o pomoc, nieco ponad 13 proc. uczniów zwróciłoby się o pomoc do nauczyciela, a 19 proc. do rodziców. Wyniki badań NIK są zbieżne z wynikami badań Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (z grudnia 2016 r.), w których 39 proc. badanych uczniów deklarowało, że nie powiadomiło nikogo o skierowanej wobec nich przemocy w internecie, a jedynie niecałe 3 proc. poinformowało nauczyciela.


Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Cyfryzacji, szkoły oraz policja nie rozpoznały właściwie i nie określiły skali zagrożenia, jaką niesie cyberprzemoc wśród dzieci i młodzieży. Według NIK resort edukacji nie koordynował działań w zakresie zapobiegania i przeciwdziałania cyberprzemocy wśród uczniów, nie opracował też wytycznych dotyczących cyberprzemocy dla szkół. W efekcie każda spośród kontrolowanych placówek opracowywała odpowiednie zasady postępowania osobno, we własnym zakresie. Minister Edukacji Narodowej i Minister Cyfryzacji nie dysponowali wiarygodnymi danymi dotyczącymi skali zjawiska cyberprzemocy. Przed opracowaniem programów rządowych – Bezpieczna i Przyjazna Szkoła I i II oraz Bezpieczna+ (patrz: ramka „Materiały edukacyjno-informacyjne dotyczące bezpieczeństwa cyfrowego”) – w MEN identyfikowano zagrożenia związane z cyberprzemocą, opierając się wyłącznie na ogólnodostępnych badaniach, które nie przedstawiały realnej skali cyberprzemocy. Dopiero w lipcu 2015 r., tj. już po przyjęciu tych programów rządowych, Instytut Badania Edukacji (na zlecenie MEN) opracował raport, z którego wynika m.in., że 25 proc. uczniów szkoły podstawowej i 29 proc. z gimnazjum w ciągu czterech tygodni poprzedzających badanie doświadczyło agresji elektronicznej. Kolejna informacja dotycząca problemu cyberprzemocy wśród najmłodszych sporządzona została w grudniu 2016 r. na zlecenie Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej.


Postawa kuratoriów oświaty


Według NIK resort edukacji narodowej nie zlecał kuratorom oświaty realizacji zadań w zakresie zapobiegania i przeciwdziałania cyberprzemocy wśród uczniów, a kuratoria oświaty – mimo że dostrzegały problem cyberprzemocy – nie prowadziły działań monitorujących w tym zakresie. Z tego względu zagadnienie to nie było przedmiotem oceny w ramach nadzoru sprawowanego przez ministra nad kuratorami oświaty.
Zdaniem NIK brak skutecznych działań w tym obszarze doprowadził do sytuacji, w której szkoły i jednostki policji nie dostrzegły wagi problemu, a przygotowane przez placówki programy profilaktyczne i wychowawcze opierały się na nierzetelnie zidentyfikowanym poziomie zagrożenia cyberprzemocą.


Niedostateczna pomoc


Pomoc uczniom doświadczającym cyberprzemocy, oprócz rodziców i opiekunów prawnych, pozostawała w gestii szkół i jednostek policji. Brak odpowiednich wytycznych i zaleceń powodował, że podmioty te prowadziły działania według własnych przyjętych zasad. Właściwe podejście do problemu cyberprzemocy było o tyle utrudnione, że zarówno szkoły, jak i jednostki policji nie dostrzegały skali problemu cyberprzemocy wśród dzieci i młodzieży.

[...]

Eryk Chilmon – redaktor prowadzący „TIK w Edukacji”.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2016 PRESSCOM Sp. z o.o.