Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Drukarka do szkoły i dla nauczyciela

30-11-2016 Autor: Marcin Lisiecki
Velleman VERTEX 3D K8400...


 

Często zamiast możliwościami i przeznaczeniem kierujemy się niską ceną urządzenia, a to niestety błąd. Nie inaczej jest w wypadku drukarek – tanie modele mogą nie spełnić naszych oczekiwań i okazać się drogie w eksploatacji.
 

Wielu osobom z pewnością zdarzyła się sytuacja, gdy podczas wizyty w elektromarkecie natrafiły na promocyjną cenę np. drukarki atramentowej, która wynosiła zaledwie 130 zł. W zestawie otrzymały też komplet tuszów. Zadowolenie z okazyjnego zakupu szybko zamieniło się w konsternację, gdy po wydrukowaniu zaledwie stu stron tekstu i kilkunastu zdjęć zabrakło atramentu. Jeszcze bardziej zrzedła nam mina na wieść o tym, ile kosztuje tusz do naszej nowej drukarki – 150 zł. To przecież więcej niż koszt całego urządzenia! Niestety, najtańsze drukarki są tak skonstruowane, aby klient łatwo wpadł w pułapkę. Producent nie zarabia na sprzedaży samego urządzenia, a właś­nie na materiałach eksploatacyjnych. Dzieje się tak dlatego, że najdroższy element taniej drukarki atramentowej, czyli głowica drukująca jest na stałe zintegrowana z tuszami. Gdy zabraknie atramentu, musimy wymienić ten kosztowny element wraz ze zbiornikiem i z tego wynika tak wysoka cena. Jedyną zaletą takiego rozwiązania jest to, że za każdym razem otrzymujemy nową głowicę, choć nie ma sensu płacić dodatkowo, skoro stara jest nadal sprawna.

Kolejna pułapka czyhająca na nabywców tanich drukarek atramentowych to kartridż z kolorowymi tuszami. Wszystkie barwy składowe zintegrowane są bowiem w jednej kasecie. Jeżeli wyczerpie się jeden z kolorów, musimy wymienić cały zbiornik, mimo że pozostałe nie są wyczerpane nawet w połowie. To bardzo nieekonomiczne rozwiązanie. Czy jeśli koszt nowych atramentów przekracza cenę drukarki, to nie lepiej kupić nową? Otóż nie! Tusze tzw. startowe, z jakimi są sprzedawane drukarki, są najczęściej mniej wydajne niż te kupowane jako materiał eksploatacyjny, np. o 30%. Koszt druku na najtańszych modelach jest nawet 4-5-krotnie wyższy niż w przypadku nieco droższych egzemplarzy. Tania drukarka to także większa awaryjność, wolna praca, mniejsze możliwości i skromne wyposażenie. Podobnie jest zresztą w wypadku tanich drukarek laserowych.

Kryteria zakupu

Przed zakupem drukarki należy precyzyjnie określić nasze wymagania odnośnie do sprzętu. Po pierwsze, należy wiedzieć, czy będziemy drukować tylko tekst czy także kolorową grafikę i zdjęcia. Po drugie, ile wydruków będziemy wykonywać w skali miesiąca – 100, 500, 3000 czy więcej. Po trzecie, z jaką częstotliwością będziemy drukować – codziennie, kilka razy w tygodniu czy raz na miesiąc. Należy również rozważyć, czy potrzebne nam są funkcje specjalne drukarek, takie jak np. praca w sieci LAN, Wi-Fi, moduł Bluetooth, NFC, czytnik kart pamięci, funkcja skanera (drukarki wielofunkcyjne). W „atramentówkach” ważne jest to, aby głowica była zintegrowana z urządzeniem, a nie z tuszami, natomiast pojemniki z kolorami składowymi powinny być oddzielne. Barw składowych może być od 3 (plus czarny) do nawet 5. Im jest ich więcej, tym lepszej jakości zdjęcia wydrukujemy.

W przypadku drukarek laserowych warto zwrócić uwagę na to, aby bęben nie był na stałe połączony z pojemnikiem na toner, bo oznacza to większy koszt wymiany. Starajmy się też unikać modeli drukarek kolorowych z tzw. karuzelą. Nazwa ta pochodzi od metody przełączania barw składowych tonera, tworzących w danym momencie obraz. Są to cztery kasety, po jednej dla każdego koloru, zamocowane w obrotowym bębnie, który, kręcąc się, zmienia aktywną barwę. Niestety, kolorowy druk w tym systemie jest wolniejszy, a mechanizm bardziej awaryjny i droższy.

Atrament kontra laser

Najlepszym wyborem dla osoby, która nie drukuje dużo, ale regularnie i w kolorze, będzie drukarka atramentowa. Jeśli nie zależy nam na najwyższej jakości zdjęciach, lepiej zdecydować się na tańszy model z trójkolorowymi tuszami. Natomiast gdy będziemy drukować głównie tekst, warto zwrócić uwagę na drukarki wyposażone w zbiornik z czarnym tuszem o zwiększonej pojemności. Dzięki temu obniżymy koszty druku i nie będzie potrzeby częstej wymiany kartridża. Takie tusze są droższe od standardowych, ale bardziej wydajne, przez co koszt wydruku jednej strony jest niższy. Warto również dodać, że większość drukarek do drukowania w kolorze nie wykorzystuje tuszu czarnego, co mogłoby się przyczynić do uzyskania lepszej głębi czerni. Jest to spowodowane tym, że atramenty kolorowe są najczęściej tuszami barwnikowymi, a nie pigmentowymi jak w przypadku czarnego. Dzięki temu możliwe jest uzyskanie o wiele mniejszej kropli, a barwy składowe lepiej się ze sobą mieszają, co zapewnia wyższą jakość zdjęć.

 

[...]

 

Marcin Lisiecki – niezależny dziennikarz publikujący w magazynach komputerowych. Ma zawodowe doświadczenie w testowaniu sprzętu i oprogramowania komputerowego.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.