Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Przynieś Swoje Własne Urządzenie, czyli BYOD po polsku

24-11-2015 Autor: Weronika Górska-Wolniewicz, Joanna Waszkowska
Utrwalanie pisowni nazw...


 

Model BYOD w polskiej szkole pojawił się wraz z wysypem urządzeń prawdziwie mobilnych – małych, o potężnej mocy i faktycznie podłączonych do internetu. Spadek cen sprzętu oraz dostępność do Sieci zapoczątkowały rewolucję.
 

Rewolucja dokonuje się w kieszeniach uczniów, gdzie spoczywają aktywne smartfony, tablety i czytniki e-booków, a także w szkolnych plecakach wyposażonych w laptopy. Jest przeważnie niewidoczna dla nauczycieli, gdyż z różnych przyczyn dostrzec jej nie chcą lub nie mogą (np. z powodu zapisu w regulaminach czy statucie szkoły o zakazie używania urządzeń komputerowych na lekcjach). Ci, którzy jednak mogli, chcieli i zobaczyli uśpiony potencjał technologii, używają jej na lekcjach, co dla uczniów jest zachowaniem nie tylko normalnym, ale wręcz oczekiwanym.

Wielodostęp do internetu w tym samym czasie jest dla wielu szkół wyzwaniem nie do pokonania – zbyt słabe łącze oraz niedostosowana infrastruktura sieci wewnętrznej nie pozwalają na jednoczesną pracę nawet kilkunastu urządzeń. Często BYOD w warunkach szkolnych sprowadza się do użytkowania aplikacji niewymagających dostępu do internetu lub jest zawężane do kilku podłączonych do Sieci urządzeń, przy których uczniowie pracują w grupach.

Wiek ma znaczenie

W klasach młodszych dzieci chętnie przynosiłyby własne urządzenia mobilne, jednak z uwagi na ich dużą wartość i podatność na uszkodzenia rodzice często się na to nie zgadzają. Nierzadko też kara „na tablet” obejmuje nie tylko dom, ale również szkołę, co całkowicie niweczy plan nauczyciela na zaplanowanie lekcji z konkretną liczbą urządzeń.

Inaczej ma się sprawa w starszych klasach szkoły podstawowej i gimnazjum. Tutaj uczniowska i rodzicielska świadomość przydatności urządzenia do nauki pozwala na swobodniejsze planowanie zajęć. Więcej uczniów ma również własne, spersonalizowane urządzenia. W szkołach średnich posiadanie smartfona jest już w zasadzie standardem, a jego wykorzystanie w celach edukacyjnych – codziennością. Nie można tego powiedzieć o komputerach przenośnych – poza sporadycznymi i jednostkowymi przypadkami (np. „akademia ku czci”) uczniowie nie przynoszą do szkoły swoich laptopów czy ultrabooków.

Wszyscy nauczyciele, niezależnie od poziomu edukacyjnego, stosujący model BYOD na własnych lekcjach, zwracają uwagę na konieczność stworzenia regulaminu korzystania z przyniesionych urządzeń. Takie zasady powinny być wypracowane przez samych uczniów zainteresowanych użytkowaniem urządzeń mobilnych – wtedy przeważnie są respektowane, a zastosowanie ustalonych wcześniej kar nie powoduje specjalnych problemów. Tworzenie regulaminów może być świetną okazją do stworzenia ogólno­szkolnego Kodeksu 2.0, odnoszącego się do korzystania z TIK na terenie szkoły, który wypracowuje się np. w wyniku otwartej debaty, poprzez analizę ankiet itp.

Świadome korzystanie

Co z tymi uczniami, którzy nie chcą używać własnych urządzeń? To sytuacja rzadko spotykana, tym bardziej że jedno urządzenie może służyć więcej niż jednej osobie. Należy jednak pamiętać o tych uczniach, którzy nie chcą używać smartfona, tabletu czy komputera, ponieważ wolą tradycyjne podręczniki, kartkę i ołówek. Planowanie stosowania technologii na lekcjach musi zawierać alternatywne rozwiązania dla uczniów jej nieakceptujących. Koniecznie należy tak opracować przebieg lekcji, by taki uczeń nie czuł się wykluczony.

Wiele szkół wprowadza dobrą praktykę, umieszczając w statutach zapisy dotyczące możliwości korzystania na lekcjach z urządzeń mobilnych w celach edukacyjnych. To pierwszy krok do zapoczątkowania zmian i oswajania zarówno uczniów, jak i nauczycieli z faktem, że uczniowski sprzęt elektroniczny może stanowić naturalne wyposażenie piórnika i pełnić funkcję narzędzia pomocniczego w procesie nauczania.

[...]

Weronika Górska-Wolniewicz – nauczycielka języka hiszpańskiego, metodyk z zakresu użycia TIK w nauczaniu oraz ludolog z zamiłowania.
Joanna Waszkowska – nauczycielka języka polskiego z dwunastoletnim stażem. Pracuje w Zespole Szkół Prywatnych „Twoja Przyszłość” w Sosnowcu. Uczy w szkole podstawowej i gimnazjum.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.