Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Pierwszy dzień szkoły

30-04-2021 Autor: Lechosław Hojnacki
Lechosław Hojnacki

Dawno temu, w pięknych czasach ery przedcowidowej narzekaliśmy na liczne zagrożenia dla ciał i umysłów naszych uczniów. Medalowe miejsca na ich liście zajmowały brak ruchu i zagrożenie nadwagą, zbyt długi czas spędzany na siedząco, przed ekranami urządzeń cyfrowych, a także deficyt bezpośrednich kontaktów z bliźnimi. Sami mieliśmy wprawdzie na sumieniu codzienne próby ukrzesławiania dziatwy podczas lekcji szkolnych, ale z pozostałymi zagrożeniami próbowaliśmy dzielnie walczyć.

Po roku pandemii sytuacja pogorszyła się niemal skokowo: i dorośli, i dzieci znacznie więcej ważą, mniej się ruszają, więcej czasu spędzają przed ekranem i mniej przebywają w grupach, co się przekłada na mniejszą liczbę bezpośrednich kontaktów.

Wciąż i nadal żyjemy nadzieją, że już niebawem ostatecznie i na stałe wrócimy do szkół, pracy, „normalności”. Kolejne terminy mijają nam przed oczami, chociaż czas płynie, a one nadal majaczą przed nami w tej samej, niedookreślonej odległości. Młodsi uczniowie i ich nauczyciele miewali dłuższe lub krótsze przerwy w tym – de facto – nowym systemie szkolnym. Niektóre roczniki trafiły jednak do szkoły na zaledwie kilka tygodni i ponownie znikły z niej kilka miesięcy temu.

Z doświadczenia wiemy, że dwa miesiące wakacji to czas, po którym i nauczyciele, i uczniowie muszą się właściwie od nowa przyzwyczajać do szkolnego reżimu pracy i nauki. A co po ponad roku? Uczniowie nie wrócą do „normalnej nauki”, będą musieli raczej niemal na nowo opanować cały szereg przyzwyczajeń, a także pozbyć się poprzednich, głęboko już utrwalonych. Nadal nie wiemy, czy przed wakacjami zobaczymy wszystkich uczniów z bliska, jednak załóżmy optymistycznie, że tak. Następnie zadajmy sobie pytanie: czy jesteśmy na to przygotowani?

Nawet jeżeli niczego świadomie nie planujemy (w końcu przecież „jeszcze nic nie wiadomo”), to mamy pewne mniej lub bardziej uświadomione oczekiwania i wyobrażenia rozpięte między nadziejami a obawami, między „wszystko wróci do normy” a „nic nie będzie takie, jak przedtem”.

Niektóre z nowych możliwości (obiektywnie wcale nie zawsze złe) uczniowie oswoili tak bardzo, że łatwo z nich nie zrezygnują. Wymieńmy choćby uelastycznienie rozkładu dnia (możliwość wstawania w porach lepiej dostosowanych do własnych preferencji, bardziej autonomiczne rozplanowanie cyklu nauki i odpoczynku), dodatkowe możliwości zarządzania sobą (strój, pozycja ciała, uboczne aktywności, dowolnie dobierane dodatkowe źródła informacji etc.), a także niemal dowolnie regulowany poziom zaangażowania nawet podczas lekcji online (wyłącznik kamerki, pokrętło głośności i przycisk przerwania połączenia dały uczniom nigdy przedtem nienotowany poziom realnej „władzy nad szkołą”). Niektórzy dobrze w tych warunkach funkcjonują. Niekoniecznie powitają oni z entuzjazmem i bez oporu powrót starych ograniczeń (bo dla nich to będą raczej ograniczenia nowe!).
 

[...]

 

Lechosław Hojnacki – nauczyciel-konsultant, wykładowca i trener. Zajmuje się m.in. edukacyjnymi zastosowaniami mobilnych technologii cyfrowych i nowoczesnymi metodami edukacyjnymi. Autor szkoleń, programów oraz licznych publikacji naukowych i popularyzatorskich o tej tematyce. Prowadzi autorski niekomercyjny serwis edukacyjny Enauczanie.com.

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.