Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Sposoby na programowanie sprzętu w szkolnej pracowni

13-05-2020 Autor: Mariusz Rosiak
Programowanie płytek z...

Wybór platform sprzętowych do nauki programowania jest coraz większy. Wiele z nich wspiera nie tylko autorskie IDE, ale również języki uniwersalne. Podpowiadamy, jak dobrać sprzęt do nauki popularnych języków programowania.

 

Wielu nauczycieli udzielanie lekcji programowania zaczyna od abstrakcyjnych środowisk. Zabawa z czarodziejem Baltie, wirtualny świat Alice czy serwisy gamifikacyjne, takie jak CodeCombat, na pewnym etapie przestają jednak wystarczać. Ich prostota, będąca niewątpliwie zaletą z początku, po pewnym czasie postrzegana jest jako ograniczenie. Małe dziecko, które zaczyna chodzić i z ciekawością odkrywa świat, najpierw poznaje najbliższe otoczenie, aby stopniowo dochodzić do eksplorowania nieznanych i fascynujących terytoriów.


Tak samo nasi uczniowie odkrywają nowe możliwości i wyzwania, programując roboty poruszające się w realnym świecie lub autonomiczne urządzenia reagujące na bodźce z zewnątrz. Oczywiście, radość i satysfakcja są proporcjonalnie większe, kiedy uda im się zrealizować zaplanowane zadania. Częściej zdarzają się również wyzwania i niepowodzenia. Lepsza czytelność kodu zapisanego w postaci graficznej (np. bloczki) może z początku ułatwiać debugowanie, optymalizację czy samą rozbudowę kodu. Jednak z czasem takie rozwiązanie staje się po prostu niewystarczające i nieadekwatne. Czym innym jest nakazanie wirtualnej pszczółce z platformy code.org, aby pokonała określoną trasę i zebrała pojemniki z nektarem, a czym innym osiągnięcie tego samego efektu w prawdziwym świecie – z realnym robotem i fizycznymi pojemnikami. Oczywiście, na tym wyższym szczeblu również warto działać etapowo – na początku sięgnąć po języki wysokopoziomowe, a potem stopniowo przechodzić do niskopoziomowych.


Pomocny pomost


Korzystnie jest poznać środowiska dedykowane dla poszczególnych platform. We wstępnej fazie z pewnością to one najlepiej się sprawdzą. Z reguły producent wkłada wiele wysiłku w to, aby użytkownik opanował obsługę kupionego produktu i polecił go innym potencjalnym nabywcom. Dlatego twórcy tych rozwiązań dokładają wszelkich starań, aby produkt „przyjął się” w domach i szkołach, a jego użytkownicy stworzyli prężną e-społeczność.
Przeróżne samouczki, gry edukacyjne, które nierzadko dołączane są jako darmowe aplikacje na urządzenia mobilne, stanowią dobry pomost między uproszczonym światem wirtualnym a światem realnym obfitującym w niewidoczne z początku wyzwania. Jednak i to narzędzie staje się z czasem niewystarczające i nie daje takiej kontroli nad sprzętem, jaką nieraz chcielibyśmy mieć my i nasi podopieczni. Sukcesywnie dochodzimy więc do sytuacji, kiedy do naszego sprzętu zaprzęgamy jeden z uniwersalnych tekstowych języków programowania.

 

[...]

 

Mariusz Rosiak – nauczyciel informatyki w Szkole Podstawowej nr 25 w Rzeszowie. Zwolennik platform e-learningowych, rozwiązań open source i nowoczesnych form pracy z uczniami. Od 12 lat propagator nauczania hybrydowego, którego jest miłośnikiem.


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.