Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Fińska strategia nauczania o sztucznej inteligencji

13-05-2020 Autor: Łukasz Gierek

Nie po raz pierwszy Finlandia stawiana jest za wzór w zakresie działań edukacyjnych. Tym razem w tym skandynawskim kraju podjęto śmiałe i nowatorskie decyzje dotyczące nauczania podstaw sztucznej inteligencji.

 

Aby w pełni zrozumieć mechanizmy sztucznej inteligencji (artificial intelligence; AI), musimy usystematyzować wiadomości na temat tej dziedziny nauki. Przez stulecia filozofowie i naukowcy próbowali opisać prawdziwą naturę inteligencji. Zdaniem Alberta Einsteina i wielu innych autorytetów jej istotą nie jest wiedza, ale wyobraźnia. Inteligencja nie polega zatem na umiejętności rozwiązywania trudnych zadań ani prowadzenia zawiłych dysput. Gdyby tak było, tkwilibyśmy w epoce kamienia łupanego, prowadząc inteligentne konwersacje. Zdolność radzenia sobie w różnych sytuacjach, umiejętność logicznego myślenia, rozumienia innych ludzi i współodczuwania z nimi (tzw. inteligencja emocjonalna), zdolność wyciągania wniosków – to należy uznać za elementy definiujące inteligencję. Jest to więc bardzo złożone zjawisko. Zbyt złożone, by móc przeprowadzić test świadczący o tym, czy ktoś jest inteligentny czy nie. Testami bada się tylko niektóre zdolności człowieka.


W cywilizacji zachodniej przyjęło się myśleć o inteligencji przede wszystkim w kategoriach umiejętności analitycznych. Jednak nawet w ramach jednego społeczeństwa umiejętności, które są najbardziej cenione, z czasem się zmieniają. To, co stanowi o istocie inteligencji, różni się w zależności od naszych priorytetów i wartości.


Słaba i silna


Pojęcie sztucznej inteligencji ma już 64 lata. W 1956 r. amerykański badacz John McCarthy omówił podczas konferencji naukowej „naukę i inżynierię tworzenia inteligentnych maszyn”. Inteligentne maszyny, zwłaszcza systemy komputerowe, mają za zadanie naśladować procesy decydujące o inteligencji człowieka. Zadaniem technologii AI jest umożliwienie produkowania maszyn wyposażonych w takie cechy ludzkiego umysłu jak np. umiejętność rozumienia języka, rozpoznawania obrazów, rozwiązywania problemów i uczenia się. Badania nad sztuczną inteligencją wykorzystują narzędzia i ustalenia z wielu dziedzin, m.in. informatyki, psychologii, filozofii, neuronauki, kognitywistyki, lingwistyki, badań operacyjnych, ekonomii, teorii sterowania, matematycznej teorii prawdopodobieństwa, optymalizacji i logiki.


Technologia AI dzieli się na dwie kategorie: słaba/wąska sztuczna inteligencja (weak/narrow artificial intelligence; ANI) oraz silna/ogólna sztuczna inteligencja (strong/general artificial intelligence; AGI). Ta pierwsza kategoria realizuje ograniczoną część zadań lub koncentruje się tylko na jednym zadaniu. Wiele obecnie istniejących systemów, które używają sztucznej inteligencji, zalicza się do kategorii ANI. Przykładów nie trzeba szukać daleko. Takie rozwiązania znajdziemy chociażby w popularnych asystentach głosowych: Siri, Cortana i Asystencie Google. Są to idealne przykłady wąskiej sztucznej inteligencji, które działają w ograniczonym i z góry określonym zakresie funkcji. Ben Goertzel, znany i ceniony na całym świecie badacz AI, na swoim blogu w 2010 r. określił Siri jako „bardzo wąską i nieskomplikowaną”, czego dowodem były irytujące wyniki, jeśli zadawane pytania wykraczały poza zakres wyznaczony aplikacji przez jej twórców. Niektórzy komentatorzy uważają, że z tego powodu ANI może być niebezpieczna i zawodzić w nieprzewidywalny sposób, powodując zakłócenia w sieci elektrycznej, globalne problemy gospodarcze, niewłaściwie kierując autonomicznymi pojazdami itd.


Na pewno nie będzie łatwo oszukać AGI. Będą to inteligentne, dysponujące wszechstronną wiedzą i zdolnościami poznawczymi systemy, które potrafią samodzielnie myśleć i wykonywać zadania tak sprawnie jak człowiek. Dotyczy to również zadań, które wcześniej nie były im znane.

 

Człowiek jak mrówka

 

Gdyby AGI istniała – na razie jeszcze nie została zastosowana – byłaby systemem zdolnym do zrozumienia świata i każdego człowieka, posiadającym taką jak ludzie, a z czasem jeszcze doskonalszą zdolność uczenia się i działania. Środowisko naukowe ma bardzo duże obawy odnośnie do stworzenia tego systemu sztucznej inteligencji. I jest to chyba uzasadniony niepokój.


Wyobraźmy sobie mrowisko pełne mrówek, wszystkie wiodą sobie dostatnie i spokojne życie do momentu, kiedy przyjdzie człowiek i zdecyduje, że w tym miejscu będzie poprowadzona droga szybkiego ruchu. Nie mamy w tym wypadku żadnych skrupułów, nawet większość drogowców nie pomyśli o tym, że niszczy ten mały ekosystem. Identyczna sytuacja może się pojawić w przypadku AGI, która np. stwierdzi, że idealnym rozwiązaniem będzie zmiana biegu rzeki poprzez zalanie pól uprawnych lub jakiejś miejscowości. Dla dobra ogółu będzie to racjonalne rozwiązanie, bo na takiej decyzji zyskają np. dziesiątki czy setki tysięcy mieszkańców. Jednak inne zdanie na ten temat będą mieli ludzie zmuszeni do ewakuacji.

 

[...]

 

Łukasz Gierek – nauczyciel przedmiotów informatycznych w Zespole Szkół Technicznych w Radomiu. Od wielu lat pracuje wspólnie z młodzieżą nad sposobami wykorzystania najnowszych gadżetów. Pasjonat nowoczesnych technologii AR i VR. W mediach społecznościowych znany jako #drARmrVR.


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.