Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Gdy nie możemy żyć bez internetu

13-05-2020 Autor: Eryk Chilmon

Lęk przed tym, że coś, co dzieje się w internecie, nas ominie, bo będziemy offline, nazywany jest syndromem FOMO. Zdaniem badaczy skala tego problemu narasta, jednak podkreślić należy, że nie jest to wina samych narzędzi TIK, lecz ich niewłaściwego używania.

 

U Pauliny, wrocławskiej licealistki, której rodzice zgłosili się do ośrodka leczenia uzależnień, objawy były bardzo niepokojące. Na sugestię, że powinna choć na chwilę rozstać się z telefonem, reagowała agresywnie, a sama myśl o tym wywoływała u niej przerażenie. Uczucie paniki pojawiało się nawet wtedy, gdy tylko pomyślała, że w telefonie może rozładować się bateria, co sprawi, że „straci kontakt ze światem”. Terapeuci stwierdzili u dziewczyny znaczne obniżenie współczynnika samokontroli użytkowania platform społecznościowych, a także bardzo niską samoocenę. Brak możliwości bycia na bieżąco z przekazami w social media wywoływał u niej zaburzenia lękowe i obsesje związane z interakcjami społecznymi. Takie reakcje są uznawane za jeden z najczęstszych objawów FOMO (fear of missing out), który wskazuje na destruktywny sposób korzystania z mediów elektronicznych.


Młodych ludzi borykających się z takimi problemami jest coraz więcej. Od razu należy jednak dodać, że zagrożenie wystąpienia syndromu FOMO dotyczy wszystkich grup wiekowych. Niektórym łatwo przychodzi oskarżanie nastolatków np. o brak samokontroli w zakresie korzystania ze smartfonów, ale wyniki badań wyraźnie wskazują, że również dorośli mają z tym ogromny kłopot. Co ciekawe, obecnie FOMO łączone jest przede wszystkim z nieobecnością w mediach elektronicznych, ale jak dowodzą specjaliści, zjawisko to należy rozumieć szerzej – może ono obejmować inne formy aktywności, takie jak strach przed niemożnością uczestniczenia w wydarzeniu kulturalnym, spotkaniu towarzyskim lub innym zdarzeniu, którego istotą jest przekaz informacji lub bezpośrednia komunikacja międzyludzka.


Diagnozowanie dzieci


Z oczywistych względów najwięcej troski budzą przypadki uzależnień wśród dzieci. Terapeuci, psychologowie i pedagodzy zwracają uwagę, że młodzi ludzie stanowią szczególną grupę ryzyka. Doktor Bohdan T. Woronowicz, jeden z największych w Polsce autorytetów w zakresie diagnostyki i terapii uzależnień, w publikacji „Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia” wskazuje, że: „Problem uzależnienia od telefonu komórkowego jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci i nastolatków, którzy dopiero uczą się komunikowania z innymi ludźmi. Część z nich, a szczególnie osoby nieśmiałe i z niską samooceną, mogą mieć z powodu telefonu, podobnie jak osoby uzależnione od internetowych komunikatorów, problemy z porozumiewaniem się z innymi ludźmi”. Kiedy do tego zagrożenia dodamy potrzebę ciągłego bycia na bieżąco z życiem znajomych, a także nieodpartą chęć relacjonowania swojego życia w Sieci, problem robi się poważny i wymaga reakcji. Nie tylko na rodzicach, ale również na nauczycielach spoczywa odpowiedzialność za obserwowanie młodych ludzi i wspieranie tych, którzy mają objawy FOMO.


Pomocny w tym zakresie jest poradnik związany z nadużywaniem nowych technologii wśród dzieci, który został opublikowany przez Państwowy Instytut Badawczy NASK. Publikacja „FOMO i nadużywanie nowych technologii” (bit.ly/fomoNASK) jest częścią kampanii „Nie zagub dziecka w sieci” realizowanej przez Ministerstwo Cyfryzacji i NASK, która ma na celu pomóc w towarzyszeniu dzieciom w internecie, ostrzeganiu przed niebezpieczeństwami i chronieniu ich przed nimi. Podręcznik autorstwa Marty Witkowskiej zawiera wskazówki dotyczące tego, jak zdiagnozować u dziecka FOMO, oraz omawia wpływ tego zjawiska na dzieci. Specjalistka NASK ostrzega, że dziecko z wysokim poziomem FOMO, które dużo czasu spędza online, ma gorszy nastrój w życiu realnym. Jak zaznacza, wszystko jest w najlepszym porządku, kiedy korzystanie z internetu sprawia przyjemność i jest budujące, ale gdy tylko pojawia się jakakolwiek forma wewnętrznego przymusu bycia online, która powoduje gorsze samopoczucie, to natychmiast należy zrezygnować z aktywności w Sieci. Młodym ludziom mogą w tym pomóc takie inicjatywy, jak np. offlinechallenge.pl, czyli tzw. wyzwanie, które polega na odłączeniu się od internetu na 48 godzin. Okazuje się, że spędzenie dwóch dób bez internetu to dla wielu nastolatków poważny test silnej woli.

 

[...]

 

Eryk Chilmon – redaktor prowadzący „TIK w Edukacji”

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.