Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Sieć seksualnych zagrożeń

13-04-2018 Autor: Eryk Chilmon

Za sprawą internetu zwiększa się skala konsumpcji treści pornograficznych, a także narasta problem seksualnych nadużyć wobec nieletnich. Wspólnie z rodzicami szkoła powinna wypracować strategię ochrony dzieci i młodzieży przed tymi zagrożeniami.

 

Celowo lub przypadkiem prawie każdy nieletni prędzej czy później zetknie się z treściami pornograficznymi w Sieci. Zarówno rodzice, jak i szkoła nie mogą ignorować tego faktu. Zastosowanie mechanizmów technicznych, czyli filtrowania i blokowania treści na urządzeniach lub przez dostawców internetu nie jest skutecznym rozwiązaniem. Szczególnie w dobie powszechnego dostępu do internetu mobilnego za pomocą przenośnych urządzeń niemożliwe jest całkowite odizolowanie młodych ludzi od szkodliwych treści. Z pewnością nie może to być też jedyny środek zaradczy. Nie tylko z tego powodu, że często okazuje się bezowocny, ale przede wszystkim dlatego, że zakaz jest zawsze gorszy od solidnej edukacji. Zadaniem dorosłych jest uświadomienie dzieciom i młodzieży, że w internecie można znaleźć zarówno pożyteczne treści, jak i takie, które stanowią realne zagrożenie dla ich zdrowia psychicznego.


Raport zespołu Dyżurnet.pl za rok 2017, który został opublikowany przez Państwowy Instytut Badawczy NASK, pokazuje, że uczniowie coraz częściej stają się ofiarami seksualnych nadużyć w Sieci. Z kolei z opracowania Stowarzyszenia Twoja Sprawa pn. „Podsumowanie literatury i badań naukowych wskazujących na negatywne konsekwencje korzystania z pornografii w kontekście ochrony dzieci i młodzieży” wynika, że zwiększa się skala konsumpcji treści pornograficznych przez nieletnich. Szkoła musi mieć świadomość obu tych zagrożeń i aktywnie je zwalczać.

Ujęcie prawne

Zgodnie z polskim prawem pornografia jest legalna, jednak jej dystrybucja podlega w Polsce wielu obostrzeniom. Przepisy te mają na celu zarówno ochronę dzieci przed oglądaniem pornografii, jak i zapobieganie tworzeniu materiałów tego typu z ich udziałem. Ustawa z dnia 2 sierpnia 1997 roku Kodeks karny zawiera dwa istotne przepisy chroniące dzieci i młodzież przed zbyt łatwym dostępem do treści pornograficznych. Pierwszym z nich jest art. 200 § 3 kk, który wprowadza kary m.in. za rozpowszechnianie treści  pornograficznych w sposób umożliwiający małoletniemu poniżej 15 lat zapoznanie się z nimi. Drugi przepis to art. 200 § 5 kk, który wprowadza kary za prowadzenie reklamy lub promocji działalności polegającej na rozpowszechnianiu treści pornograficznych w sposób umożliwiający zapoznanie się z nimi małoletniemu poniżej 15 lat. Oba przepisy znajdują się w Rozdziale XXV kodeksu, który reguluje przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. W uproszczeniu przepisy Kodeksu karnego wprowadzają kary zarówno za rozpowszechnianie pornografii bez zabezpieczeń dostępu do niej, jak i za promowanie tego typu działalności.

Jak podkreślają eksperci Stowarzyszenia Twoja Sprawa, w art. 200 § 3 kk penalizowane jest nie tylko rzeczywiste dotarcie z treścią pornograficzną do małoletniego, ale również określony sposób rozpowszechniania, który umożliwia małoletniemu (w wieku poniżej lat 15) zapoznanie się z treściami pornograficznymi. Chodzi o każdy sposób rozpowszechniania, który stwarza realną lub choćby tylko potencjalną możliwość odbioru treści pornograficznych bez potrzeby podejmowania przez osobę małoletnią jakichś specjalnych starań ukierunkowanych na zapoznanie się z nimi, np. przez wprowadzanie treści pornograficznych do internetu bez rzeczywistego ograniczenia dostępu dla dzieci. Można z całą stanowczością stwierdzić, że większość dostawców treści pornograficznych w Polsce dokonuje przestępstw określonych w wyżej wymienionym przepisie. Praktyka pokazuje, że pomimo tego, iż to sam ustawodawca, wprowadzając powyższe przepisy, wskazał, że określone działania (czyli rozpowszechnianie pornografii bez zabezpieczeń oraz reklama i promocja takiej działalności) powinny podlegać penalizacji, społeczna szkodliwość tego typu czynów jest bagatelizowana przez organy ścigania. Trudno inaczej wyjaśnić niechęć do zajmowania się powyższymi czynami, szczególnie w przypadku najbardziej rażących naruszeń. Może wynikać to również z tego, że nadal uznaje się pornografię za nieszkodliwą „zabawę dla dorosłych”, do której dzieci co prawda nie powinny mieć dostępu, ale nie należy wokół tego tematu podejmować żadnych działań ograniczających młodym ludziom dostęp do niej. To z kolei stwarza atmosferę przyzwolenia na bezkarność przemysłu pornograficznego, który nie bierze pod uwagę, że pornografia jest poważnym zagrożeniem dla dzieci i młodzieży.

Pornografia w telefonie

Dane dotyczące konsumpcji pornografii przez dzieci w Polsce są szokujące. Szerokie badania na ten temat przeprowadził m.in. Instytut Profilaktyki Zintegrowanej. Były nim objęte szkoły gimnazjalne w dziesięciu województwach w latach 2010–2014. Badania zostały przeprowadzone na ogromnej, ponad dziesięciotysięcznej próbie młodzieży z II i III klasy gimnazjum. Spośród dzieci, które miały już kontakt z pornografią, większość chłopców (61%) i dziewcząt (42%) pierwszy raz zapoznała się z nią, zanim ukończyła 12 rok życia. Blisko połowa chłopców ogląda pornografię częściej niż kilka razy w miesiącu, a aż 15% z nich czyni to raz dziennie lub częściej.


Według danych Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej podstawowym źródłem dostępu do pornografii jest oczywiście internet (81% u dziewcząt i 95% u chłopców). Według badań z 2017 r. aż 43% chłopców w gimnazjum wskazuje telefon komórkowy jako kanał dotarcia do treści pornograficznych. Trzy lata wcześniej 30% młodzieży gimnazjalnej uznawała telefon komórkowy za narzędzie umożliwiające dostęp do pornografii, a w roku 2013 odsetek ten wynosił 19%, co pokazuje znaczący dynamizm wzrostu tego sposobu docierania.

[...]

Eryk Chilmon – redaktor prowadzący „TIK w Edukacji”.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2018 PRESSCOM Sp. z o.o.