Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Alternatywnie o komunikacji

11-05-2015 Autor: Justyna Puchałka-Stecyk
Ośmioletnia uczennica ze...


 

Nauczanie dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, jak każde nauczanie, powinno być interesujące, sprawcze, zwizualizowane, funkcjonalne i osadzone w realiach dziecka. Narzędzia IT ułatwiają urzeczywistnienie tych założeń.
 

W pracy z dziećmi z niepełnosprawnościami należy zająć się każdym aspektem komunikacji. Jest to szczególnie ważne, ponieważ właśnie z komunikacją, czyli intencjonalnym przekazem informacji, a w konsekwencji z pełnoprawnym uczestniczeniem w codzienności dzieci z wyzwaniami rozwojowymi mają największy kłopot.

Po pierwsze: zdefiniujmy bariery

Zarówno uczeń z wyzwaniami rozwojowymi, jak i jego rodzina mogą odczuć skutki nieprawidłowej komunikacji. Do najczęstszych efektów można zaliczyć objawy izolacji (wycofanie z interakcji z drugą osobą aż do zachowań autostymulacyjnych, agresywnych lub autoagresywnych) czy obniżenie nastroju. Częstym skutkiem bywa także zniekształcenie pojęcia nawiązywania dialogu z otoczeniem przez osobę niepełnosprawną i wypracowanie postawy bierności, która jest spowodowana nie do końca prawidłowymi zachowaniami otoczenia względem niej. Jest oczywiste, że część czynności codziennych nie będzie możliwa do wykonania np. przez osobę z móz­gowym porażeniem dziecięcym. Można jednak zaproponować chociaż częściowe zaangażowanie dziecka z niepełnosprawnością w codzienne, rutynowe czynności, takie jak zabranie łyżki z półki lub włożenie ubrań do szuflady. Dzięki temu zaprosimy je do relacji z otoczeniem. Natomiast „myślenie na głos”, czyli opowiadanie osobie niemówiącej o tym, co po kolei robimy, ułatwia jej zrozumienie łańcuchów czynności, które do tej pory mogły być w ogóle niepercypowane, oraz zapewnia wizualizację dla wypowiadanych treści (poprzez łączenie słów z rzeczywistymi aktywnościami wykonywanymi równolegle).

Po drugie: zdefiniujmy wzmocnienia

Należy się również zastanowić, w jaki sposób zmotywować osobę niemówiącą do ogromnego wysiłku, jakim jest komunikacja. Podstawą diagnozy zawsze jest obserwacja dziecka i jego reakcja na proponowane aktywności. Jeśli osoba niekomunikująca werbalnie poszukuje bodźców wzrokowych (tzn. że na podstawie obserwacji ustalono, że takie bodźce są wysoce preferowane i poszukiwane przez dziecko), można zastosować technologię i wspomóc proces terapeutyczny zastosowaniem smartfonu, tabletu czy komputera.

Po trzecie: przyjrzyjmy się materii

Warto zwrócić uwagę na ideę komunikacji totalnej, która polega na tym, że w pracy ze wszystkimi dziećmi przekaz wspierany jest słowami: materiałem wyrazowym, znakami manualnymi oraz graficznymi, a także znakami przestrzenno-dotykowymi. Należy słuchać i obserwować swoich podopiecznych, interpretować ich zachowania, pamiętając o tym, że nie istnieje brak komunikacji. Warto pamiętać, że istnieje jeszcze komunikacja alternatywna, przez co rozumiemy każde działanie mające na celu umożliwienie przekazu osobie, która nie posługuje się mową werbalną w ogóle lub w stopniu utrudniającym zrozumienie osobom z otoczenia. Dzięki takim działaniom osoby niekomunikujące werbalnie mogą decydować o sobie i stawać się niezależne. Mogą dokonywać wyborów, informować o rzeczach dla nich istotnych, zadawać pytania, wymieniać opinie.

[...]

Justyna Puchałka-Stecyk – logopedka, która głównie zajmuje się ułatwianiem niepełnosprawnym komunikowania się z otoczeniem. Aktywna w Sieci na stronach www.justynapuchalka.pl oraz www.alternatywnie.ipolski.pl.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.