Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Pewne prawa zastrzeżone

08-04-2014 Autor: Kamil Śliwowski
autor : Rys. B. Brosz


 

Nowe technologie rewolucjonizują edukację, ale nie bez kosztów. Jednym z nich jest rosnące ryzyko naruszania prawa autorskiego. Warto wiedzieć, jak tego uniknąć, a także nauczyć się wyszukiwania zasobów na wolnych licencjach.
 

Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy utwór, który można zdefiniować jako „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”. Od twórczości naukowej i artystycznej przez oprogramowanie komputerowe aż po notatki na serwetce w kawiarni i filmiki nagrywane z komórki, by wrzucić je na YouTube – wszystko to podlega ochronie na mocy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Czy to oznacza, że nawet publikując coś na Facebooku lub w innym serwisie społecznościowym, należy pamiętać, że może mieć to jakieś konsekwencje prawne? Niestety tak.

 

Więź autora z dziełem


Gdy mamy do czynienia z książką, łatwo możemy się domyślić, kto ma do niej prawa, lub po prostu to sprawdzić. Zwykle publikacja jest też oznaczona zapisem „Wszystkie prawa zastrzeżone”, znakiem © oraz rokiem wydania. Trudno wyobrazić sobie, że cytując książkę, zapominamy o poprawnym oznaczeniu autorstwa i źródła. Gdy jednak korzystamy z treści znalezionych w Sieci, najczęściej zaniedbujemy tę kwestię, co oczywiście nie oznacza, że w internecie prawa autorskie nie działają.

Jednym z najczęstszych problemów w edukacji jest brak respektowania praw osobistych. To one odpowiadają za więź autora z jego dziełem i są nieograniczone w czasie. Podpisanie się pod czyimś utworem, nawet tylko pod jego fragmentem, jest plagiatem. Cytat, którego użycia uczymy się w szkole, kluczowy dla nauki, jest również ważny z perspektywy prawa. Pozwala korzystać z czyjejś wiedzy i nawiązywać do niej. Ma jednak swoje ograniczenia. Wśród nich jest m.in. konieczność każdorazowego jasnego oznaczania autora i źródła oraz uzasadnienie użycia cytatu (pod uwagę należy wziąć gatunek naszej pracy i cel wykorzystania cytatu, np. naukowy czy edukacyjny). Wbrew powszechnej opinii nigdzie nie określono, jaką długość powinien mieć cytat, ale wiadomo, że nie może stanowić głównej części konstrukcyjnej dzieła.

Aby wykorzystać cudzy utwór w szerszym zakresie, tzn. nie tylko w celu zacytowania jego fragmentu, za każdym razem musimy uzyskać zgodę autora, a jeśli sobie zażyczy, zapłacić mu za to. Dotyczy to zarówno rozpowszechniania utworu, jak i tworzenia utworów zależnych (wszelkich przeróbek i adaptacji utworu). To autor zawsze definiuje warunki i zakres wykorzystania utworu. Może zgodzić się, abyśmy wydrukowali i sprzedawali jego książkę, ale nie zgodzi się na to, aby ktokolwiek cokolwiek w niej zmieniał, np. dopisał swoje zakończenie. Te prawa nazywamy majątkowymi. Autor może nimi dysponować, sprzedając je, przekazując pracodawcy w ramach stosunku pracy lub spadkobiercom. Prawa majątkowe są jednak ograniczone w czasie, ochrona nie trwa dłużej niż 70 lat od śmierci twórcy lub współtwórców. Po tym czasie takie utwory trafiają do domeny publicznej i można korzystać z nich bez konieczności uzyskiwania zgód i opłat. Na tej zasadzie działa wiele wydawnictw lektur szkolnych i popularna biblioteka cyfrowa wolnelektury.pl.

Do czasu przejścia utworów do domeny publicznej istnieje ograniczona liczba możliwości użytkowania ich przez odbiorców w zakresie dozwolonego użytku prywatnego. Pozwala on na nieodpłatne wykorzystanie utworów chronionych prawem autorskim w gronie rodziny i znajomych, ale bez możliwości rozpowszechniania utworów szerzej. Mieści się w tym pisanie do szuflady tzw. fan fiction (tworzenia alternatywnych historii do znanych utworów, np. do serii „Harry Potter” czy „Gwiezdne Wojny”), jak również skserowanie książki znajomemu.

[...]

Kamil Śliwowski – trener i animator edukacji medialnej, specjalizuje się w prawie autorskim, otwartych zasobach edukacyjnych i edukacji o prywatności w Sieci. Pracuje w Creative Commons Polska oraz Fundacji Panoptykon.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.