Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Nieprzypadkowy sukces

20-04-2017 Autor: Przemysław Staroń
Fanpage sopockiego...

Współczesna szkoła po prostu musi być obecna w Sieci. Warto jednak ograniczyć się do aktywności w jednym medium społecznościowym i zaznaczać swoją obecność w naprawdę przemyślany sposób.

 

Przygotowywać uczniów do różnych konkursów czy raczej do jednego i postawić wszystko na jedną kartę? Wziąć udział w jednym dużym projekcie, ale z wielkim impetem, czy może angażować się w kilka różnych, nie wkładając w żaden z nich pełni swoich sił?

Pojechać podczas roku szkolnego na wielką, kilkudniową wycieczkę czy zorganizować kilka jednodniowych? Tego typu dylematy nie omijają także nauczycieli odpowiedzialnych za obecność szkoły w świecie mediów społecznościowych. Czy sensowniej jest działać w obrębie jednego medium (np. prowadząc szkolny kanał na YouTube) i tam kanalizować całą szkolną aktywność, czy może jednak lepiej rozłożyć ją na kilka mediów (takich jak Facebook, Twitter i Instagram)? Po analizie powyższych pytań okazuje się, że niekoniecznie zestawione ze sobą przeciwstawne opcje muszą być w stosunku do siebie faktycznie sprzeczne. Wszystko zależy bowiem od tego, czy dysponujemy – używając określenia biznesowego – zasobami ludzkimi, a jeśli tak, to czy potrafimy nimi zarządzać. Szczególnie dobrze widać to w aspekcie funkcjonowania szkoły w Sieci.

Jednemu nauczycielowi może być trudno opiekować się kilkoma szkolnymi kontami w mediach społecznościowych, ale jeżeli znajdzie się kolejna osoba z grona pedagogicznego i gotowa zaangażować się grupa uczniów, to nie ma przeszkód, żeby szkoła działała w wielu miejscach w Sieci. Jeżeli jednak nie będzie możliwe funkcjonowanie szkoły we wszystkich najpopularniejszych serwisach społecznościowych (Facebook, YouTube, Twitter, Instagram, Snapchat, Pinterest), to nie ma sensu obsługiwać każdego z nich pobieżnie.

Kanały społecznościowe można prowadzić jednocześnie na Facebooku, Instagramie, Twitterze i Snapchacie, ale dzielenie czasu na każdą z tych aplikacji skutkuje tym, że administrator profili nie ma czasowych możliwości odpisywać wszystkim internautom ani odpowiadać na ich inne potrzeby. Dlatego też nie powinno się np. zakładać konta szkoły w którymś z mediów społecznościowych, jeśli ma to być robione na siłę – odbiorcy łatwo to wyczują. Niestety, egzaminu raczej nie zdają też konta zakładane spontanicznie przy okazji ważnych wydarzeń (na Twitterze) lub z inicjatywy uczniów (na Snapchacie). Sukcesem może być natomiast skupienie się na jednym kanale komunikacji – tak stało się w II LO w Sopocie.

W 2016 r. jeden z nauczycieli sopockiej szkoły postanowił powołać do życia fanpage liceum na Facebooku i skupić się na zarządzaniu nim. Uznał, że bez tego szkoła nie będzie po prostu istniała w Sieci, bo w dobie social mediów na witrynę internetową dużo rzadziej się zagląda. Fanpage zaczął funkcjonować w wakacje 2016 r., a od września ruszył już pełną parą.

W tej chwili fanpage @IILOSopot obserwuje 869 osób – są wśród nich uczniowie, nauczyciele, absolwenci, rodzice, a nawet uczniowie innych trójmiejskich szkół. Strona cieszy się dużą popularnością, statystyki wskazują na bardzo częste interakcje, m.in. wyświetlenia i udostępnienia postów. Co więcej, uczniowie i absolwenci podkreślają, że są dumni, że II LO ma tak świetną stronę „na fejsie”.

Facebookowy sukces sopockiego liceum to nie dzieło przypadku, lecz rezultat zaistnienia konkretnych czynników:

  • prowadzący fanpage to bardzo kreatywny, pomysłowy i świetnie odnajdujący się w popkulturze nauczyciel, który poświęca wiele czasu na doglądanie i udoskonalanie konta;
  • posty są wstawiane regularnie, a prowadzący fanpage odpowiada na zadawane pod postami pytania oraz ustosunkowuje się do ewentualnych uwag;
  • treść postów jest wysoce angażująca (także nauczycieli!), dotyczy wielu różnych aspektów życia szkoły, zarówno tych codziennych, jak i szczególnych;
  • fanpage tryska pozytywnym humorem, często są wrzucane zabawne sytuacje z życia szkoły;
  • utrzymywana jest równowaga między powagą a poczuciem humoru;

[...]

 

Przemysław Staroń – jest psychologiem i kulturoznawcą. Pracuje w Zakładzie Psychologii Wspomagania Rozwoju Uniwersytetu SWPS. Mówca TEDx Sopot..

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

« Powrót

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2016 PRESSCOM Sp. z o.o.