Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Szkoła bez technologii to dzisiaj skansen

12-06-2017

Żyjemy w świecie technologii. Szkoły muszą stawić czoło temu wyzwaniu w imię zasady, że wychowanie to przygotowanie młodego pokolenia do życia w przyszłym świecie. Ta przyszłość jest już dziś. Rozmowa z Tomaszem Łukawskim, dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 3 im. Małego Powstańca w Ząbkach i członkiem Zespołu Lidera Cyfryzacji.

Szkoła Podstawowa nr 3 im. Małego Powstańca w Ząbkach otrzymała tytuł Microsoft Showcase School w latach 2015, 2016 i 2017, a Pan może się pochwalić tytułem eksperta innowacyjnego nauczania Microsoft Innovative Educator Expert. Co takie wyróżnienia oznaczają dla szkoły jako instytucji i osobiście dla Pana jako dyrektora placówki?

Eksperci MIEE to międzynarodowa sieć nauczycieli wymieniających się doświadczeniami najczęściej poprzez media społecznościowe. Spotykamy się również na wideo­konferencjach, webinariach online, ale i w „realu” – na szkoleniach, konferencjach oraz zjazdach. Część z nas ma okazję uczestniczyć w corocznym globalnym forum E2, które za każdym razem organizowane jest na innym kontynencie. Wszystkie te spotkania podnoszą kwalifikacje, zwiększają motywację do pracy oraz wzbogacają doświadczenie. Ekspert MIEE w szkole to lider w stosowaniu TIK na wszystkich przedmiotach w szkole. Jego zadaniem jest pokazywać dobre praktyki pozostałym członkom rady pedagogicznej oraz nauczycielom z zaprzyjaźnionych szkół. Tak buduje się sieć wspaniałych zmotywowanych nauczycieli. W mojej szkole jest już 10 ekspertów MIEE i dzięki nim placówka stała się centrum kompetencyjnym w regionie. Organizujemy już nawet własną coroczną ogólnopolską konferencję Model Nowoczesnej Szkoły.

A co w praktyce oznacza to dla uczniów i nauczycieli? Jak dzięki tym wyróżnieniom zmienił się sposób ich pracy?

Technologia w szkole jest wszechobecna na wszystkich lekcjach, nie tylko na informatyce. Uczniowie praktycznie pracują metodami takimi, jakich będą od nich wymagali ich przyszli pracodawcy. Posługują się chmurą obliczeniową, programują na platformach oraz kodują samojezdne roboty. Organizują gazetki z ukrytą rozszerzoną rzeczywistością. Nauczyciele pracują interdyscyplinarnie, wykorzystując technologię w tle procesu edukacyjnego. Uzyskujemy bardzo wysokie wyniki nauczania, szczególnie w matematyce i przedmiotach przyrodniczych, co pozwala nam corocznie być na granicy staninu siódmego i ósmego. Uważam, że w szkole publicznej liczącej ok. 1200 uczniów to duży sukces, który potwierdzamy już kilka lat z rzędu.

Czym konkretnie jest dla Pana cyfrowa szkoła? Kiedy takie określenie placówki edukacyjnej jest według Pana uzasadnione?

Tak naprawdę to niezbyt lubię określenie „cyfrowa szkoła”. Szkoła jest analogowa jak świat, który nas otacza. Zjawiska przyrodnicze i społeczne są z natury interdyscyplinarne i raczej na nauczanie holistyczne oraz uczenie kompetencji społecznych położyłbym nacisk. Dla mnie „cyfrowa szkoła” to uczenie za pomocą technologii, która nie przeszkadza w zdobywaniu celów edukacyjnych, a raczej je wspiera poprzez różnicowanie metod pracy służących powtarzaniu zdobytych informacji i utrwalaniu połączeń synaptycznych w mózgu. Wiem, że idę nieco pod prąd w tym stwierdzeniu, gdyż według wielu znanych mi osób „cyfrowa szkoła” to dokumentacja i rekrutacja w postaci cyfrowej, systemy zarządzania itd. Oczywiście, zgadzam się z tym podejściem, jednak dla mnie to za mało. Mój punkt ciężkości jest skierowany na dydaktykę, dydaktykę i jeszcze raz dydaktykę. Takie przyzwyczajenie zawodowe. Cyfrowa dydaktyka z pomocą TIK – na tym się skupiam.

Czy obecnie w ogóle jest możliwe funkcjonowanie szkoły bez technologii?

Z marszu mówię: nie! Szkoła bez technologii to dzisiaj skansen. Uczniowie w domach mają tablety, sieć bezprzewodową, posługują się smartfonami, mediami społecznościowymi, w niewielkim stopniu oglądają już tradycyjną telewizję, ponieważ zastąpili ją serwisami, takimi jak YouTube czy Netflix. Porozumiewają się za pomocą internetu, zaczynają programować urządzenia Internetu Rzeczy, trasy do celu szukają w Mapach Google, a hotelu dla rodziny na wakacje w Airbnb. Po szkolnej dyskotece wracają Uberem, zamawiając go – podobnie jak posiłki – przy użyciu smartfona. Zdecydowanie żyjemy w świecie technologii. Szkoły muszą stawić czoło temu wyzwaniu w imię zasady, że wychowanie to przygotowanie młodego pokolenia do życia w przyszłym świecie. Ta przyszłość jest już dziś.


[...]

Rozmawiał Eryk Chilmon

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym oraz elektronicznym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

______________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2016 PRESSCOM Sp. z o.o.